
 |
|
|
Mężczyzna też człowiek
Wojciech
Eichelberger i Renata Dziurdzikowska
Fragmenty książki:
Renata Dziurdzikowska
- Mężczyźni boją się małżeństwa. To dla nich pułapka, z której trudno
się wydostać. Ale badania pokazują, że żonaci mężczyźni żyją dłużej niż
kawalerowie, wdowcy czy rozwodnicy. Są zdrowsi i szczęśliwsi. My, kobiety,
często latami czekamy na to, by mężczyzna, z którym jesteśmy, zdecydował
się wreszcie na trwały związek. Czego boją się mężczyźni?
Wojciech Eichelberger
- Utraty świeżo zdobytej wolności. Współczesny mężczyzna uzyskuje niezależność
materialną i emocjonalną w okolicach trzydziestki, i to tylko wtedy gdy
szczęście mu dopisze. Wychodzi z wojska, kończy studia, zdobywa zawód,
urządza się. Łapie wiatr w żagle. Około trzydziestki czuje, że żyje. Może
wreszcie robić, co chce.
- A kobieta chce mu zabrać tę wolność, usidlić go, zniewolić? Czy tak
myślą mężczyźni?
- Tak, ponieważ takie są najczęściej nasze doświadczenia z matkami. Bardzo
wielu mężczyzn w dzieciństwie zostało emocjonalnie opuszczonych, a czasami
wręcz odrzuconych przez ojców. Siłą rzeczy stajemy się nadmiernie zależni
od matek, które są albo zbyt opiekuńcze, albo zbyt zniecierpliwione tym,
że taka odpowiedzialność na nie spada i nie mają jej z kim dzielić. Nadopiekuńczość
nie jest miłością - to nieświadoma, wroga manipulacja w celu uzależnienia
dziecka od siebie. Zarówno synowie matek nadopiekuńczych, jak i matek
otwarcie wrogich, z oczywistych powodów boją się trwałego związku z kobietą.
Niestety, nauczyliśmy się z naszych doświadczeń z matkami, że życie pod
jednym dachem z kobietą jest ogromnym kłopotem, że trzeba się wypłacać,
wyrabiać, nadmiernie ograniczać i brać na swoje barki zbyt dużą odpowiedzialność.
Dla większości opuszczonych synów bycie z matką nie jest niestety szkołą
tworzenia pozytywnej relacji z kobietą, lecz jedynie szkołą przetrwania.
Tego uczymy się też od naszych ojców, którzy jeśli w ogóle radzą sobie
z żonami, rzadko są z nimi w naprawdę bliskich związkach. Młody mężczyzna
pyta więc: ŇPo co mam w to wchodzić?Ó. Niewielu z nas wie o tym, że dzielenie
życia z kobietą może stać się arcyciekawą podróżą, bliskim, otwierającym
serce spotkaniem z drugim człowiekiem. Zakładający rodziny młodzi mężczyźni
najczęściej nie mają dobrych wzorów do naśladowania ze swojego dzieciństwa.
To, co można nam, mężczyznom, zapisać w tej sprawie na plus, to szczerość.
Uczciwie przyznajemy się do tego, że nie jesteśmy gotowi, boimy się, że
nie damy rady sprostać zadaniu tak odpowiedzialnemu jak rodzina.
Dotychczas kupiliście 11 637 egzemplarzy.

|